GODZINY OTWARCIA RESTAURACJI

WT-CZW: 12:00 - 20:00
PT: 12:00 - 21:00
SB: 11:00 - 21:00
ND: 11:00 - 20:00
PON: nieczynne

Godziny otwarcia w dniach świątecznych:

  • 24 grudnia: nieczynne
  • 25 grudnia: nieczynne
  • 26 grudnia: 12:00 - 18:00
  • 31 grudnia: nieczynne (wieczorem Sylwester)
  • 1 stycznia: nieczynne

Warownia
Pszczyńskich Rycerzy

Zamek, imprezy, restauracja

Oceń imprezę
Brak oceny

Zimową porą

2014-01-11/12

Jeśli zastanawiacie się, co robić zimą na Śląsku, odkryjcie rodzinne atrakcje w Pszczynie! Zimą w Warowni Pszczyńskich Rycerzy odbywają się niezapomniane imprezy dla rodzin z dziećmi. W weekend 11-12 stycznia, nasza pszczyńska restauracja zamieniła się w śnieżną krainę. Na zamek przybył sam Dziadek Mróz, zapewniając moc atrakcji dla dzieci. Wszyscy zasmakować mogli w sycącej kuchni śląskiej, która dodała energii nawet najtęższym mężom. Rodzinne atrakcje w Pszczynie czekają niezależnie od pory roku! Zobaczcie, co się u nas działo w pewien mroźny weekend...


Pewnego dnia Warownię odwiedził szanowny, starszy pan który ku uciesze dzieci prezenty rozdawał - a był to, we własnej osobie, Dziadek Mróz. Gdy przekroczył warownianą bramę i wstąpił w nasze szlachetne progi natychmiast został otoczony wianuszkiem najmłodszych dzieciątek:

- Dziadku Mrozie, Dziadku Mrozie tak ładnie prosimy, opowiedz nam jakieś historyjki. Ty tak pięknie potrafisz opowiadać.

Nasz szacowny gość po brodzie się podrapał, na krześle usiadł i tako rzekł:

- Onegdaj wędrowałem wraz ze swą wnuczką Śnieżynką przez wioski i wioseczki. Dziatwa zawsze się zbierała, a Śnieżynka uczyła ich mrozem malowania na szkle, budowała wraz z nimi zamki z klocków, a także różne bajeczki im czytała. W zamian dostawaliśmy jako pamiątki wspaniale korony, miecze i tarcze, własnoręcznie przyozdobione przez najmłodszych.
- Dziadku Mrozie, a czy to prawda że kiedyś Śnieżynka Cię miotłą za drzwi pogoniła?
- Oj prawda, prawda. Śnieżynka wieczerzę ze ślimaków szykowała. A że za mało ich miała, to na jarmark iść musiałem. I kupiłem je, a jakże! Jeno że w drodze powrotnej starego druha spotkałem - i tak jakoś od słowa do słowa do w spokojne miejsce porozmawiać poszliśmy. Ździebełko się zasiedziałem i dopiero nad ranem do domu wróciłem. Oj zła była na mnie Śnieżynka wtedy.

A jak to wyglądało zobaczcie sami...


Najnowsze galerie imprez


‹ zobacz wszystkie galerie imprez