Uwaga Dnia 30.09 (sobota) lokal objęty jest całkowitą rezerwacją.
Serdecznie zapraszamy w pozostałe dni!
GODZINY OTWARCIA RESTAURACJI PN-CZW: 12.00 - 21.00
PT: 12.00 - 22.00
SOB: 11.00 - 22.00
ND: 11.00 - 21.00

Warownia
Pszczyńskich Rycerzy

Zamek, imprezy, restauracja

Oceń imprezę
Brak oceny

Niezawodny przepis na październikową zabawę

2013-10-05/06

Animacyjny Szef Kuchni poleca danie dnia, czyli "Warowniany Misz-Masz". Potrzebne składniki to:

  • wielu zacnych gości,
  • moc atrakcji,
  • paleta wielorakich scenek,
  • odrobina październikowego słoneczka,
  • szczypta animków.

A jakże tę potrawę przygotować? Tajemnicę odkrywamy poniżej...

Sposób przygotowania:

Nasamprzód do Warowni sprosić należy wielu zacnych gości. Następnie dodać mnóstwo atrakcji w wymienionej kolejności:

  • magiczną grę planszową (coby już na wstępie Waćpaństwo nie zgnuśniało, jeno kości rozprostowało)
  • naukę jazdy konno (coby nie wyszedł nieokrzesany zakalec bez niezbędnych sprawności)
  • strzelanie z łuku (aby wyrobić właściwą celność i formę)
  • poszukiwanie skarbu (aby uwypuklić wrodzoną ciekawość i wzniecić żądzę odkrywania tego, co nieznane)
  • Opcjonalnie, dla dobrego smaku, wytrawny w sztuce kulinarnej gospodarz może dodać:

    • grę w domino (gdyż nic nie lepiej smaku potrawie nie doda niż odrobina pomyślunku)
    • poszukiwanie skrytobójców (nigdy nie zaszkodzi szczypta intryg, a w rękach dobrego kuchmistrza nada potrawie zabójczy wręcz smak i aromat)

    Gdy już nasza potrawa odpowiednio się zarumieni i nabierze pożądanych kształtów, należy sukcesywnie dodawać paletę wielorakich scenek w celu uwydatnienia smaku potrawy i niesamowitych doznań w trakcie spożywania.

    W szczególności polecamy:

    • pełny kufel Warowni fest (dzięki opowiastce, jak to chłop musiał się wkupić w łaski żony, coby z kamratami wyskoczyć na jednego, nadajemy potrawie subtelny, aromatyczny smak)
    • czerwoną koszulę oraz (dla chętnych) brązowe spodnie (zgubione przez kapitana i jego majtka podczas ich przygód na morzu - działają na potrawę lepiej niż sól czy pieprz)
    • złodzieja cebuli (wraz z ową cebulą i dukatami, czyli łupami zdobytymi na targu od pewnych rozwrzeszczanych przekupek, ażeby potrawa ciut ostrości nabrała)
    • eliksir (przyrządzony przez Maga dla staruszki, stworzony by zakochać się bez pamięci – sprawi, że każdy kto zje choć kawałek, zatraci się w rozkoszy smaku na wieki)

    Wszystko to należy polać odrobiną pięknej, październikowej pogody, a miast wisienki ozdobić potrawę szczyptą animków. Niebywały efekt smakowy gwarantowany!

    Szef kuchni życzy smacznego i zaprasza w progi Warowni.


Najnowsze galerie imprez


‹ zobacz wszystkie galerie imprez